Mniejszości narodowe i etniczne na świecie

    Procesy etniczne zachodzące w Europie Zachodniej i w USA w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych zdawały się uzasadniać przypuszczenia o stopniowym zaniku znaczenia zróżnicowania etnicznego, z drugiej jednak strony skończył się kolonializm i powstało kilkadziesiąt nowych państw, które co prawda w większości nie były państwami etnicznymi, ale w poważnej ich części różnice plemienne czy narodowe stały się w latach następnych głównymi problemami.

    Od początku lat siedemdziesiątych obserwować można było niemal w całym świecie wzrost znaczenia czynników etnicznych. Przybiera on różne formy i niemożliwe jest wskazanie wspólnych przyczyn tego złożonego procesu. Okazało się – paradoksalnie – że procesy modernizacji wpłynęły na rozwój wielu separatyzmów etnicznych m.in. dlatego, że przyśpieszały rozwój w niejednakowym stopniu i zwiększały różnice między różnymi częściami krajów, szczególnie krajów wieloetnicznych. Okazało się, że etniczność może być traktowana instrumentalnie. Więź etniczna okazała się bardzo wielką siłą, mobilizującą zbiorowości narodowe do osiągania ważnych celów. Mobilizacja ta może być groźna i niszcząca, zwłaszcza gdy jest skierowana przeciwko innemu narodowi w formie otwartej agresji, ale może także łączyć dla osiągnięcia celów politycznych czy ekonomicznych.

    Świat końca wieku XX jest światem kultur narodowych i etnicznych. Nie przeczy temu zjawisko postępującej integracji ponadpaństwowej, zwłaszcza ekonomicznej i politycznej.

    Wzrost znaczenia etniczności i dążenia do zachowania etnicznych kultur nie jest w związku z postępami procesów integracyjnych czymś nieoczekiwanym. Przeciwnie, jest on naturalną reakcją na uniformizację kultury i dominację struktur ponadpaństwowych. Wiele wskazuje na to, że zjednoczona Europa będzie bardziej Europą ojczyzn niż "stanami zjednoczonymi Europy".

    Naturalnym środowiskiem człowieka jest świat kultury, zwłaszcza kultury narodowej. Odrębność narodowa jest przede wszystkim odrębnością kulturową. Kultury etniczne istnieją i będą istniały na różnych poziomach, zarówno jako wielkie, jak i małe, prywatne ojczyzny. Największym zagrożeniem dla tego stanu jest ciągle powszechne, choć być może nie dominujące przekonanie, że granice polityczne powinny się pokrywać z granicami etnicznymi i kulturowymi, a w obrębie jednej struktury politycznej może istnieć jedna i tylko jedna kultura. Dopóki takie myślenie nie odejdzie na zawsze do lamusa polityki, etniczność i różnice etniczne będą źródłem ostrych i niebezpiecznych napięć. Napięcia będzie także rodzić przekonanie, ciągle dosyć powszechne, że różnice etniczne są przejściowe i że należy dążyć do ich likwidacji.

    Formą dyskryminacji jest zarówno wymuszona asymilacja mniejszości, jak i jej uniemożliwienie. Wymuszoną asymilacją jest nieuznawanie odrębności kulturowej mniejszości, zakazy używania języka mniejszości w miejscach publicznych, dążenie do likwidacji czy ograniczania różnic między mniejszością i dominującą większością. Dyskryminacją jest również tworzenie barier uniemożliwiających np. awans społeczno-zawodowy członków mniejszości, zmuszanie jej do pozostawania w stałych regionach zamieszkania itp. Skrajnym przykładem takiej polityki odrzucania mniejszości i zamykania jej w etnicznych gettach jest (był?) apartheid w RPA, a także utrzymywanie przez dziesięciolecia w USA specjalnych ustaw ograniczających prawa Murzynów po ich wyzwoleniu (tzw. polityka equal, but separated - "równi, lecz rozdzieleni"). źródło: (www.eurodialog.org.pl)

    Polecamy na początek obszerny materiał autorstwa Joanny Bocheńskiej, poświęcony Kurdom, jednej z największych mniejszości, egzystujących bez własnego państwa, zamieszkujących aż cztery kraje Bliskiego Wschodu.

    Materiał do niniejszego działu pochodzi:
    witryna wielokulturowa – www.tolerancja.pl,
    Magazyn Internetowy „Forum: Żydzi-Chrześcijanie-Muzułmanie" – www.znak.org.pl